Dodano: 2008-01-04 17:26
Jakbyś w punktach rozpisał przebieg tej całej miłości to by to lepiej wyglądało, hehe :twisted: Ale troche ten opis zaprzecza bo jednak ludzie pobierają sie, żyją do śmierci i jakoś nie ma tego "ale", które też przedstawiłeś :wink: Ten opis bardziej pasuje do takich, krótkotrwałych więzideł czyli tak długo masz pętle na szyi póki sie sznur nie urwie :twisted:
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2008-01-04 17:30
Jeśli "miłość" tak przychodzi i odchodzi, to znaczy, że myli się pojęcia. Człowiek człowiekowi niepodobny, każdy jest inny, niepowtarzalny, więc tych właściwych, odpowiednich, pasujących do nas nie może być od czorta. Ktoś, kto sam często mylił pojęcia powiedział " Miłość to decyzja. Jeśli jesteś na nią przygotowana /-y wróci"
"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi
Dodano: 2008-01-04 17:33
zalezy co znaczy krotko , miesiac , pare lat ?
to nie opis milosci bo tego opisac jak wspomnialem wyzej nie sposob opisac, tylko z lekka sie zapedzilem w stany po... ... a samo "ale" oby sie nigdy nie przytrafilo lecz niestety zawsze pozostaje taka mozliwosc
Nigdy nie kłóć sie z idiotą, ponieważ najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a później wygra doświadczeniem
Dodano: 2008-01-05 13:20
Tak jak to już wcześniej, Wamp mądrze ujęła, jest to pojmowane indywidualnie, zależnie od osobowości i rodzaju uczucia jakim dążymy tą drugą istotę (często niesłusznie nazwanym MIŁOŚCIĄ).
Może i kiedyś... z czasem, cała ta chemia wygaśnie,
lecz jest to w naszym wspólnym interesie by utworzyć więź silniejszą od hormonów, wtedy gdy ona nadal buzuje.
Dodano: 2008-01-05 18:23
| nimdraug napisał(a): |
| Może i kiedyś... z czasem, cała ta chemia wygaśnie,
lecz jest to w naszym wspólnym interesie by utworzyć więź silniejszą od hormonów, wtedy gdy ona nadal buzuje. |
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2008-01-05 19:42
a ja zacytuje słowa piosenki:
miłoś to nie pluszowy miś ani kwiaty ani diabeł rogaty ani miłość kiedy jedno płacze a drugie ponim skacze...
miłość to nie film w żadnym kinie ani róże ani całusy małe duże ale MIŁOŚĆ KIEDY JEDNO SPADA W DÓŁ DRUGIE CIĄGNIE JE KU GÓRZE...
Kocham głupote bo nigdy mnie nie opuszcza, i śmierć bo tylko ona na mnie czeka.
Dodano: 2008-01-05 19:57
| KostucH napisał(a): |
| [quote:49b86f1a79="nimdraug"]Może i kiedyś... z czasem, cała ta chemia wygaśnie,
lecz jest to w naszym wspólnym interesie by utworzyć więź silniejszą od hormonów, wtedy gdy ona nadal buzuje. |
"Your Time Will cOOOOOOOOOOOOOOme" :wink:
P.S. Entwine, wyjęłaś mi ten cytat z ust, a przynajmniej z moich wcześniejszych tutaj wpisów
8)
Dodano: 2008-01-05 20:18
Czym tak naprawdę jest miłość...? Nie ma jednej uniwersalnej definicji . ”Miłość dziwaczna jest i fantastyczna, łączy pomiędzy sobą ludzi w pary… .Nie żąda nawet podobieństw, owszem, z przeciwieństw często jedność dziwną tworzy”. J. Słowacki – moja definicja miłości.:)
"Rozrzucam korale wspomnień..." i tak oto skończyła sie moja przygoda z DP. Pozdrawiam :)
Dodano: 2008-01-05 23:01 Zmieniono: 2008-10-15 19:20
| KostucH napisał(a): |
| Ejjjmeeen :wink: Wystarczy jeszcze znaleźć tą odpowiednią tzw połówke no i żyć nie umierać. Nie jak wy ale mi sie nie śpieszy :wink: |
Znaleźć tą odpowiednią osobę łatwo nie jest. Lepiej poczekać i stworzyć prawdziwy, głęboki związek, niż bawić się w półśrodki na zasadzie "nie masz z kim iść na imprezę i nużą cię samotne noce? -mnie też, weźmy się spiknijmy". Lepiej (wg mnie) czekać nawet na coś, co może nigdy nie nastąpić niż oszukiwać samego siebie
"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi
Dodano: 2008-01-05 23:14
| Wampgirl napisał(a): |
| Lepiej (wg. mnie) czekać nawet na coś, co może nigdy nie nastąpić niż oszukiwać samego siebie |
I tutaj się właśnie z Tobą zgadzam.
forever alone immortal
Dodano: 2008-01-05 23:21
wiadomo ze niema co sobie zawracac glowy taka "zapchajdziura" bo wtedy mozna przeoczyc cos naprawde istotnego
półśrodki , półzwiązki , półżycie
Nigdy nie kłóć sie z idiotą, ponieważ najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a później wygra doświadczeniem
Dodano: 2008-01-06 15:07
| Entwine napisał(a): |
| miłoś to nie pluszowy miś ani kwiaty ani diabeł rogaty ani miłość kiedy jedno płacze a drugie ponim skacze...
miłość to nie film w żadnym kinie ani róże ani całusy małe duże ale MIŁOŚĆ KIEDY JEDNO SPADA W DÓŁ DRUGIE CIĄGNIE JE KU GÓRZE... |
Więc i ja zacytuje pieśń...ekhm...:
"Miłość to biegun ciepła
Transcendentna energia
Miłość to późna godzina
Absolutna przyczyna
I moje serce czasem też
Czuje jej rytm
Kiedy zamykam oczy
Gdy nie dzieje się nic
Taka miłość jest jedna
Ty jesteś jedna
Jesteś podwiniętą rzęsą pod moja powieką
Taka miłość jest jedna
Ty jesteś jedna
Dlatego chciałbym ukryć nas
za najodleglejszą rzeką
Miłość nie drży na widok miecza
Jest kruchym ciastem powietrza
Którym zachłystuję się codziennie
To cholerna niepewność
Kiedy znowu staniesz w drzwiach
I to czy zobaczę Cię na pewno
Taka miłość jest jedna...
Miłość to raczej nie chemia
To nie są małpie gaje
Kiedy uśmiechamy się przez łzy
Kiedy przeklinamy się nawzajem
Ja nie mówię kocham
Pewnie sama dobrze wiesz dlaczego
Jestem prostym pytaniem
Ty jesteś na nie odpowiedzią
Taka miłość jest jedna"
| Nim napisał(a): |
| "Your Time Will cOOOOOOOOOOOOOOme" :wink: |
| Wampgirl napisał(a): |
| Lepiej (wg. mnie) czekać nawet na coś, co może nigdy nie nastąpić niż oszukiwać samego siebie |
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2008-01-06 19:32
kostuch - nie mieszaj prosze pidzamy porno z happysad :)
Nigdy nie kłóć sie z idiotą, ponieważ najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a później wygra doświadczeniem
Dodano: 2008-01-06 19:37
| cold_sea napisał(a): |
| kostuch - nie mieszaj prosze pidzamy porno z happysad :) |
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2008-01-06 19:48
ech ostatni koncert pidzamy to byla bajka , kurde szkoda ze zakonczyli dzialalnosc
Nigdy nie kłóć sie z idiotą, ponieważ najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a później wygra doświadczeniem
Dodano: 2008-01-06 22:00
| cold_sea napisał(a): |
| ech ostatni koncert pidzamy to byla bajka , kurde szkoda ze zakonczyli dzialalnosc |
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2008-01-06 22:09
Metallica również przepięknie zdefiniowała to uczucie...
...So close, no matter how far... :roll: 8)
Dodano: 2008-01-06 22:19
Ja tam wole swoje balladki, na upartego to one wszystkie romantyczne :wink:
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2008-01-07 21:36
Trwajmy zatem z uniesionymi głowy, wierni ideałom. Czekajmy na cud. Może kiedyś nasz trud "bycia prawdziwymi" zostanie wynagrodzony. Czego Wam i sobie życzę.
"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi
Dodano: 2008-01-07 21:59
| Wampgirl napisał(a): |
| Może kiedyś nasz trud "bycia prawdziwymi" zostanie wynagrodzony. Czego Wam i sobie życzę. |
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2008-01-07 22:35
| KostucH napisał(a): |
| [quote:a672063257="Wampgirl"]Może kiedyś nasz trud "bycia prawdziwymi" zostanie wynagrodzony. Czego Wam i sobie życzę. |
Wampgirl miala chyba na myśli, że nie chce udawać przed nikim, iż jest kimś innym niż w rzeczywistości. Moge tylko napisać, że jest to najlepsze z możliwych rozwiązań.
A miłość ma różne definicje przeciez każdy człowiek jest inny i każdy z nas może ją opisać całkiem ale na koniec i tak "ujrzymy" owe piekne słowo.
Drink And Join Me In Eternal Life Desire You Turn Me On Your Blood My Ecstasy
Dodano: 2008-01-08 23:04
Mniej więcej Andrzeju. Konkretniej odnosi się do tematu " miłości". Wolę czekać na coś, co nawet może nie nastąpi ( jakieś głębsze uczucie ) niż bawić się w półśrodki, jakieś bezsensowne sztuczne związki na siłę. Nie widzę sensu udawania czegokolwiek przed innymi czy przed sobą. Precyzując: nie byłabym zdolna do stworzenia związku z zupełnie obojętnym mi człowiekiem np. tylko dlatego, by nie być sama, czy dlatego, że wokół wszędzie pary, a rodzina domaga się potomka (przykłady czysto teoretyczne).
"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi
Dodano: 2008-01-08 23:07
jezeli idzie o uczucia udawane lub zludne to troche z innej beczki polecam opowiadanie Mrożka pt: "Słoń"
Nigdy nie kłóć sie z idiotą, ponieważ najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a później wygra doświadczeniem
Dodano: 2008-01-09 13:24
| Wampgirl napisał(a): |
| Precyzując: nie byłabym zdolna do stworzenia związku z zupełnie obojętnym mi człowiekiem np. tylko dlatego, by nie być sama, czy dlatego, że wokół wszędzie pary |
"God made me a cannibal to fix problems like you."